::> Menu
  • Strona główna
  • Zdjęcia
  • Historia
  • Pamiątki
  • Pocztówki
  • Wspomnienia
  • Kroniki
  • Rejestr
  • Cmentarz
  • Litografie
  • Marian Kopf
  • FODZ
  • Listy
  • O stronie
  • Kontakt
    ::> News
  • Szkolenie Wojewódzkie Lubelska jesziwa
  • Ogólnopolska prezentacja Synagoga Nożyków w Warszawie
  • Wizyta Rabina (15 Listopad 2006)
    ::> Konkursy
  • Konkurs 2005/2006
  • Konkurs 2006/2007
    ::> Warto zajrzeć
  • Nasze gimnazjum
  • Lubaczow
  • Fodz.pl
  • Centrum Windows
  • ::> Konkurs - Historia Żydów we wspomnieniach Romana Żukowicza

    Aleksandra Kowaliszyn
    Magdalena Świstowicz
    Karolina Żukowicz

    Kliknij, aby powiększyć
    Marian Kopf, Motyw ze starego Lubaczowa sprzed 1941 r., olej, tektura, 1948 r., ze zbiorów Muzeum w Lubaczowie.
    Na odwrocie obrazu autor umieścił następujący zapis:

    "Motyw ze starego Lubaczowa
    in die Schull arain
    czyli tzw. szkolnik
    codziennie o godz. 4 nad
    ranem szedł ulicami
    szkolnik i bił mocno
    laska o drzwi i okna
    Żydów, budząc ich na
    modlitwę (tylko samych
    mężczyzn), do Bożnicy
    lub do tzw. domu modlitwy
    Na obrazie autentyczny motyw
    starego Lubaczowa sprzed
    roku 1941.-"

    Historia Lubaczowa

         Lubaczów to jeden z najstarszych grodów na pograniczu polsko-ruskim. Pierwsza wzmianka o Lubaczowie pochodzi z tzw. traktatu spiskiego, zawartego w 1214 r. Na początku XIII w. Lubaczów był centrum dużego okręgu grodowego, o który toczyła się rywalizacja polsko - rusko-węgierska. W 1214 r. lubaczowska "wołość", czyli okręg grodowy, na mocy ugody między księciem Leszkiem Białym, a królem węgierskim Andrzejem, został wydzielony z ziemi przemyskiej i oddany we władanie Pakosława, wojewody krakowskiego. Zmiana przynależności była chwilowa, wkrótce Leszek Biały utracił ten gród na rzecz księstwa halickiego. W 1340 r. Lubaczów przeszedł z całą Rusią Czerwoną w posiadanie Kazimierza Wielkiego.
         Lubaczowski gród wraz osadą przedlokacyjną był korzystnie usytuowany na głównym szlaku, wiodącym od Sandomierza do Lwowa i dalej ku koloniom handlowym nad Morzem Czarnym. W 1376 r. książę Władysław Opolczyk, namiestnik Rusi, zezwolił Mikołajowi Zibur z Lublina na lokację miasta "w pobliżu naszego zamku Lubaczów". Równocześnie z lokacją miasta została utworzona rozległa parafia rzymskokatolicka. W 1377 r. książę litewski Jerzy Narymuntowicz otrzymał w dożywocie miasto wraz z przyległymi do niego ziemiami jako odszkodowanie za utracone przez niego księstwo bełskie. Kiedy Narymuntowicz związał się z Krzyżakami, Władysław Jagiełło w 1388 r. oddał Lubaczów wraz z całą ziemią bełską we władanie księcia mazowieckiego Siemowita IV. Dopiero w 1462 r. miasto zostało na trwałe włączone do Korony, stając się stolicą dużego powiatu w składzie województwa bełskiego.
         Lubaczów przetrwał najazd tatarski na początku lat trzydziestych XVII w., nie ulegając większym szkodom. W drugiej połowie XVII w. liczne najazdy kozacko-tatarskie, a także przemarsze własnych chorągwi oraz wojska stojące obozem doprowadziły miasto do upadku. W 1672 r. Jan Sobieski rozbił pod Lubaczowem jeden z zagonów tatarskich, które pustoszyły województwo bełskie.
    Do roku 1561 Lubaczów był stolicą odrębnego powiatu, do rozbiorów pozostawał siedzibą kasztelani i starostwa niegrodowego, jednego z najbardziej intratnych w Rzeczpospolitej. Po pierwszym rozbiorze Lubaczów znalazł się na terenie Galicji, krótko - do 1775 r. był siedzibą dystryktu. W wyniku reformy administracyjnej od 1867 r. Lubaczów znalazł się w granicach powiatu cieszanowskiego. Był w tym czasie miastem prowincjonalnym, leżącym na krańcu monarchii Habsburgów. Ożywienie przyniosła dopiero budowa linii kolejowej (1880), koszar wojskowych (1896), szpitala (1896) oraz świątyń: cerkwi (1883), kościoła (1899), i synagogi (po 1899). Przed wybuchem I wojny światowej Lubaczów liczył 6729 mieszkańców, w tym 938 rzymskokatolików, 1855 grekokatolików, 11 akatolików i 1304 izraelitów.
         W czasie wojny, w ciężkiej bitwie o Lubaczów (16 czerwca 1915), miasto zostało zniszczone, najbardziej ucierpiał Rynek.
    Po upadku monarchii austro-węgierskiej w Lubaczowie doszło do konfliktu polsko-ukraińskiego i walk o opanowanie miasta, które zakończyły się ostatecznie zwycięstwem Polaków w końcu 1918 r. Dużą rolę w tych walkach odegrał porucznik Stanisław Dąbek, wówczas dowódca kompanii Wojska Polskiego, zwanej lubaczowską, późniejszy dowódca Lądowej Obrony Wybrzeża w 1939 r. Pierwszy powojenny spis ludności z 1921 r. wykazał w Lubaczowie 5303 mieszkańców: 2991 podało narodowość polską, 1793 - ruską, 519 - żydowską. Od 1923 r. miasto stało się siedzibą władz i urzędów powiatowych. Znajdowały się tu dwie szkoły powszechne, Prywatne Gimnazjum i Liceum Koedukacyjne, Publiczna Szkoła Zawodowa, Czytelnia Polska i "Proświta". Od 1922 r. Lubaczów był miejscem postoju dwóch batalionów 39 Pułku Piechoty Strzelców Lwowskich.
    Po okresie zarządu komisarycznego, w 1927 r. została wybrana Rada Miejska, w której zasiadali w proporcjonalnej liczbie Polacy, Ukraińcy i Żydzi. W latach 1926- 1932 nastąpił rozwój przestrzenny miasta. W 1935 r. mieszkańcy otrzymali światło elektryczne, w 1937 rozpoczęto budowę Domu Strzelca, a rok później gimnazjum. Nadzieje na uprzemysłowienie miasta, związane z budową COP przerwał wybuch wojny.
         Do 12 września 1939 r., kiedy niemieckie czołgi pojawiły się pod miastem, Lubaczów był celem pięciu nalotów bombowych. 14 września 1939 r. miasto znalazło się na bezpośrednim zapleczu działań 21 Dywizji Piechoty Górskiej gen. Józefa Kustronia, który podjął koncentryczny marsz na Cieszanów - Oleszyce - Lubaczów z zadaniem otwarcia dróg odwrotu do Lwowa dla Armii Kraków.
         Na mocy układu Ribbentrop - Mołotow miasto zostało objęte przez administrację sowiecką i doświadczyło okupacyjnego terroru: aresztowania w 1939 i 1940 r. oraz trzykrotne deportacje w 1940 r. 22 czerwca 1941 r. rozpoczęła się okupacja niemiecka. W toku działań wojennych spłonęło ok. 100 budynków w śródmieściu. Kolejna okupacja przyniosła nasilony terror: masową egzekucję w lesie Niwki pod Lubaczowem, utworzenie getta w końcu 1942 i zagładę Żydów w 1943 r., liczne aresztowania Polaków oraz wywozy do obozów koncentracyjnych i na przymusowe roboty. W końcu 1942 r. powstała w Lubaczowie placówka AK, a w 1944 został zorganizowany obwód lubaczowski Armii Krajowej.
         W 1944 nasiliła się antypolska działalność ukraińskich organizacji niepodległościowych. Wszyscy Polacy zagrożeni nowym terrorem musieli opuścić miasto 28 kwietnia 1944 r. Wyzwolenie Lubaczowa spod okupacji niemieckiej 22 lipca nie oznaczało jeszcze czasu pokoju i odbudowy. Wojna w okolicach Lubaczowa trwała do jesieni 1947 r. i spowodowała ogromne zniszczenia materialne, ofiary i tragedie tysięcy rodzin ukraińskich i polskich.

    Zarys dziejów społeczności żydowskiej w Lubaczowie

         Ważne miejsce w dziejach Lubaczowa zajmują Żydzi. Mieszkali tu oni niemal od początku istnienia miasta, aż do czasów II wojny światowej, kiedy Hitler zrealizował plany opisane w "Mein Kampf".
         Pierwsze informacje o Żydach w Lubaczowie pochodzą z 1487 r. Ilość ich była bardzo niewielka, ale wzrastała z upływem czasu. W 1921 r. w Lubaczowie mieszkało 5303 osoby, w tym 1715 Żydów (32%).
         Przed wybuchem II wojny światowej w Lubaczowie było ok. 2000 Żydów. Zajmowali się oni handlem i rzemiosłem, nie pracowali na roli. Mieli swoje sklepy i inne zakłady, obejmowali wysokie urzędy, a przede wszystkim byli darzeni szacunkiem i zaufaniem innych ludzi, co ułatwiało im pracę. Wielu z nich pracowało w oświacie. Na terenie Lubaczowa istniała szkoła żydowska, w której uczono m.in. języka hebrajskiego, prawa, handlu, matematyki i innych przedmiotów. W naszym mieście większość żydowskich "firm" znajdowała się przy Rynku.
         Żydów cechował wysoki poziom intelektualny. Prowadzili spokojne życie w zgodzie i przyjaźni z Polakami i Ukraińcami. Byli traktowani na równi ze wszystkimi. Nastały jednak ciężkie czasy. Przyszedł rok 1939 a z nim II wojna światowa. Hitler przystąpił do realizacji swych zbrodniczych planów, które opisał w "Mein Kampf". Postanowił wytępić wszystkich Żydów w Europie. 12 września 1939 r. Niemcy spalili synagogę w Lubaczowie, a także porozbijali i okradli ich sklepy. Później nastąpiło chwilowe wytchnienie dla Żydów, ponieważ Lubaczów znalazł się w rękach ZSRR. Już 22 VI 1941 r. do miasta ponownie wkroczyli Niemcy. W 1942 r. utworzyli getto we wschodniej części Lubaczowa. Była to dzielnica odgrodzona kolczastym drutem, w której zamykano Żydów. W getcie tymczasowo gromadzono ludność przed wywozem do obozów zagłady. Około 6 tys. Żydów wystawiano na głód, choroby i rozpacz. Zmuszano ich do ciężkiej pracy, która była przyczyną licznych zgonów. Nocami Żydzi, żeby zdobyć pożywienie dla swoich rodzin, przekradali się pod drutami na sąsiednie podwórko plebani, gdzie błagali księży o pomoc. Druga część getta mieściła się w jednopiętrowym bloku zbudowanym przez Sowietów na tyłach ul. Kościuszki (dziś przy ul. Kurierów AK). Warunki mieszkalne w getcie urągały elementarnym zasadom higieny ludzkiej. Szerzyły się choroby zakaźne, tyfus plamisty i brzuszny.
         8 stycznia 1943 r. specjalny oddział niemiecki przystąpił do likwidacji lubaczowskiego getta. Część ludności żydowskiej wysyłano pociągami do Bełżca, pozostałych mordowano na w wyznaczonych rejonach. Głównym miejscem egzekucji był kirkut. Tu Żydzi musieli się rozebrać do bielizny. Chodziło głównie o buty w dobrym stanie. Następnie nakazywano im położyć się na ziemi i czekać na strzał w tył głowy. Wymordowano niemal wszystkich Żydów z Lubaczowa i okolic. Nielicznym tylko udało się przeżyć, a to dzięki ofiarności i pomocy niektórych lubaczowian. Narażali oni siebie i rodziny, ponieważ w razie przyłapania, Niemcy rozstrzeliwali takie osoby bez sądu i wnikania w szczegóły. Dlatego też niewielu decydowało się na pomoc.
         Hitlerowska rzeź Żydów, która miała miejsce nie tylko w Lubaczowie, ale w całej Europie była straszna. Jednak w to, co wydarzyło się w moim mieście trudno uwierzyć i sobie wyobrazić. Czy mury kamienic i ulice mego miasta były świadkami takich okropności?
         Pamięć ludzka może odtworzyć wydarzenia i atmosferę okresu, który odszedł i przysypany został kurzem zapomnienia. Niestety brakuje już ludzi, którzy byli najbliżej Żydów. Żyli z nimi. Mogliby dziś przekazać następnym pokoleniom dużo więcej informacji na temat koegzystencji narodów i kultur. Dzisiaj staramy się poskładać drobne fakty (niejednokrotnie okrojone) w jedną całość, by odtworzyć, choć fragment świata, który przeminął, aby następne pokolenia poznały prawdę i historię.

    Aleksandra Kowaliszyn, Magdalena Świstowicz, Karolina Żukowicz
    Publiczne Gimnazjum Nr 1 w Lubaczowie, kl. IIIe

    Do pracy dołączony był wywiad z Romanem Żukowiczem. Znajduje się on w dziale wspomnienia.

    <:: Powrót

    Do góry Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved © 2001-2007
    .